Dalsza część murów.
Działówki jadą do góry. Widać też gruz którym zasypywaliśmy fundamenty.
Jak już jesteśmy przy zasypywaniu fundamentów, to tutaj widać dwie wywrotki stłuczki, która też będzie użyta.
Widok na salon, stoją już też ścianki które będą oddzielać kuchnię od salonu. Będą tam rozsuwane drzwi chowające się w ścianie, szerokie na 120cm. Nie zdecydowaliśmy się na otwartą kuchnię z powodów praktycznych, tzn: zapachy, odgłosy urządzeń kuchennych i konieczność ciągłego utrzymywania porządku. Powiększone, rozsunięte drzwi na 120cm będą moim zdaniem dawać lekkie złudzenie przenikania się tych pomieszczeń.
Miejsce na klatkę schodową i pomieszczenie gospodarcze pod schodami. Jak widać podłoga będzie tam obniżona o jakieś 40-50 cm, co powiększy znacznie powierzchnie użytkową tego pomieszczenia. Zrobimy sobie tam spiżarnię.
Otwarte wejście do salonu i drzwi na taras.
Okno w salonie i drzwi do kuchni.
Okno w pokoju gościnnym z widokiem na ogród(w przyszłości).
kDrzwi do kuchni po lewej, na wprost do wiatrołapu i wyjście.
kod lewej: drzwi do wiatrołapu, łazienki i pokoju gościnnego.
Tutaj już front domu. Powiększone okno w kuchni 200x140cm i powiększone okno w garderobie 90x140.
Jeszcze raz okno w kuchni, orginalnie w projekcie było dwa okna, jedno 150x150 i drugie narożne, ale wtedy kuchnia byłaby mało ustawna według nas, wię narożne zlikwidowaliśmy a drugie jest wyśrodkowane i powiększone. Żona twierdzi, że będzie za duże ale tym razem ja się uparłem. Pomieszkamy-zobaczymy
Okno garażowe, zgodnie z projektem. Zaczyna się na wysokości 130cm, coś mi to wysoko wydaje i chyba zrobię go trochę niżej
Drzwi do kotłowni szerokie na 100cm, okienko-wywietrznik 60x60 i okno pokoju gościnnego 140/150
Tutaj cały tył, widać też początek okna na klatce schodowej.
I tak to wygląda na dzień dzisiejszy. Za kilka dni wracają majstry i zaczynają zbroić strop na częścią mieszkalną, potem ścianki kolankowe, szczyty, kominy, więźba, ścianki działowe i co tam jeszcze będzie trzeba. Gdzieś koło połowy września ma zaczynać ekipa od krycia dachu, więc jak wszystko dobrze pójdzie na początku października Kolargol będzie miał już czapeczkę
Komentarze